Czy we Lwowie jest bezpiecznie i czy na Ukrainie jest bezpiecznie?

Na Ukrainie nie obowiązuje Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ), warto więc wykupić ubezpieczenie turystyczne. Dla czytelników ukrainamarcina.pl zniżka 30% (kliknij). Udanej podróży na Ukrainę!

Czy we Lwowie jest bezpiecznie? – po co zadajemy sobie to pytanie?

czy we lwowie jest bezpiecznie
Jeżeli przyjedziesz do Lwowa na polskich rejestracjach, to zostawią twój samochód na cegłach! Na szczęście, to nie prawda 🙂 Na zdjęciu ZAZ-968.

To był ciepły i przyjemny wieczór we Lwowie. Na drugim piętrze, pewnego mieszkania przy ulicy Ormiańskiej, siedziałem ze swoimi towarzyszami podróży przy ukraińskim piwie i naftowej lampce. Przy otwartym oknie z widokiem na lwowskie podwórko, wypalaliśmy kozaka za kozakiem i cieszyliśmy się, że znów udało się nam wyrwać z Polski. Tak blisko, a tak daleko.

Szczęśliwie (a powodem tej szczęśliwości nie był tym razem ukraiński alkohol) – znalazłem się wtedy wśród osób o szerokim spojrzeniu na otaczający je świat, wśród osób myślących samodzielnie. Nieszczęśliwie – nasza rozmowa o lwowskich muzeach zaprowadziła nas, niczym naiwne dzieci do świata relacji polsko-ukraińskich i kwestii bezpieczeństwa na Ukrainie.

Wszyscy byliśmy zgodni co do tego, że Lwów i Ukraina to bezpieczne miejsca dla turysty. Nie wiedzieliśmy jednak dlaczego pytanie: czy we Lwowie jest bezpiecznie? – pojawia się tak często wśród polskich turystów.

Czy we Lwowie jest bezpiecznie? – polski przekaz medialny o Ukrainie

bezpieczeństwo na ukrainie
Przekaz w polskich mediach i internecie koncentruje się wyłącznie na negatywnym obliczu Ukrainy. Czołg T-72.

W ostatnich latach, współczesne media telewizyjne i internetowe zalewają nas informacjami o Ukrainie. Dla dziennikarzy i różnych dziwnych osób, Ukraina stała się po prostu nośnym i gorącym tematem. Ich głównym założeniem nie jest jednak rzetelny przekaz o Ukrainie, ale wzbudzenie sensacji wśród odbiorców i czytelników.

W związku z tym, o Ukrainie mówi się i pisze wyłącznie w kontekście negatywnych lub tragicznych wydarzeń. Przekaz staje się prosty, a momentami wręcz wulgarny. Krzykliwe i przyciągające uwagę nagłówki sprzedają się w ich biznesie najlepiej. W rezultacie, w polskim internecie oraz telewizji, jak grzyby po deszczu pojawiają się artykuły mówiące o epidemiach odry, grypy czy wirusa HIV na Ukrainie, które mają na celu skutecznie zniechęcić nas do podróży na Ukrainę. Przeciętny turysta, już po jednym takim artykule przepakuje swój bagaż i zmieni kierunek. Komu na tym zależy?

Podobnie wykorzystuje się tematy związane z działaniami wojennymi na wschodzie Ukrainy. Napięte w ostatnich latach stosunki ukraińsko-rosyjskie (na przykład wydarzenia na Morzu Azowskim) stały się także pożywką dla polskich mediów. Odpowiednio sformatowane mają sprawiać wrażenie, że rzeczy te dzieją się wręcz przy naszej granicy, a podróż do Lwowa czy Kijowa mogą być niebezpieczną przygodą.

Wierząc tym wszystkim przekazom o Ukrainie, po przekroczeniu granicy polsko-ukraińskiej, powinniśmy najpierw złapać grypę, potem zachorować na odrę, następnie złapać HIV i na końcu zostać zastrzeleni w potyczce zbrojnej 🙂 Przestrzegam wszystkie osoby zainteresowane podróżą na Ukrainę, przed tym co można przeczytać w internecie i usłyszeć w telewizji. Starajcie się myśleć samodzielnie i wyciągać wnioski z własnych obserwacji. Czy we Lwowie jest bezpiecznie? Zdecydowanie tak.

Czy we Lwowie jest bezpiecznie? – mit niebezpiecznej Ukrainy w polskiej świadomości

czy we lwowie jest bezpiecznie
Zakarpacie na Ukrainie to kolejny region, w którym spotkamy pomocnych i życzliwych ludzi.

Zawiłe relacje polsko-ukraińskie w pierwszej połowie XX w. były bezpośrednim przyczynkiem do powstania pierwszych polskich stereotypów na temat Ukrainy. Mit Ukraińca, określanego mianem krwiożerczego rezuna, szczególnie wśród gorzej wykształconych kręgów, powszechny był jeszcze na długo po zakończeniu wielkiej wojny.

Upowszechnienie tego stereotypu, było dowodem na skuteczność strategii nacjonalistycznych przywódców, którzy odpowiedzialnością za zbrodnie starali się obarczyć zwykłą ukraińską ludność. Po wojnie, władza komunistyczna starała się utrzymywać przy życiu ten negatywny obraz Ukraińca, ponieważ stanowił on przydatny argument z punktu widzenia nowych granic naszego państwa.

Polityka komunistów w powojennej Polsce, zmusiła nas na długi czas do ostatecznego porzucenia pamięci o dawnych granicach. W tym momencie, nie tylko Ukraińcy, ale także i Ukraina stały się czymś zupełnie odległym i obcym. Rozpad Związku Radzieckiego i atmosfera lat 90-tych także wpłynęły na wizerunek Ukrainy. Negatywny stereotyp Ukrainy ma się nadal dobrze w Polsce okrągłostołowej. Nie ma w tym momencie miejsca, na pisanie o tym szerzej. Powinniśmy sobie uświadomić, że otwarty i przejrzysty umysł, potrzebny do poznania innego narodu, musi iść koniecznie w parze z porzuceniem stereotypów.

Czy we Lwowie jest bezpiecznie? – polski internet o Ukrainie

czy w kijowie jest bezpiecznie
Kijów jest ogromnym miastem, w którym można spotkać każdego, ale turysta może czuć się tutaj całkowicie bezpiecznie. Na zdjęciu Cerkiew Andrijewska. fot.Illia Cherednychenko

Zawsze powtarzam, że Ukraina jest ofiarą właśnie naszych narodowych stereotypów. Mit niebezpiecznej Ukrainy dojrzewał w głowach Polaków przez kilkadziesiąt lat i wydaje się być obecny również i teraz. Przybrał on jednak nową formę, uderza się w inne klawisze na fortepianie, ale melodia jest praktycznie ta sama.

Śledząc dyskusje na temat Ukrainy można się złapać za głowę. Przerażające jest to, w jakim stopniu umysły Polaków są zaorane przez medialną propagandę na temat Ukrainy i Ukraińców. Ile jest w tym zwyczajnej nieprawdy. Ten zły obraz Ukrainy i Ukraińców, umiejętnie podsycany przez ogólnodostępne media i strony w sieci, wydaje się wręcz niebezpiecznie rozwijać.

Nawet strony internetowe, na których znajdziemy publikacje na przykład na temat Lwowa, odnoszą się z pogardą do miejscowej ludności ukraińskiej. Zachęcają do zachowań dwuznacznych i prowokacyjnych. Według autorów tych stron, opisy tras turystycznych nie mogą być kompletne bez wywlekania na wierzch nacjonalistycznego brudu.

Wspominanie o flagach ukraińskiej partyzantki, pomnikach Bandery czy wydarzeniach na Wołyniu, w kontekście pisania o turystycznych miejscach na Ukrainie jest zupełnie niepotrzebne, a wręcz szkodliwe. Przyczynia się to wyłącznie do podsycania negatywnych nastrojów po obu stronach, a wśród turystów do nieuzasadnionych pytań, na temat tego czy we Lwowie jest bezpiecznie? Należy zadać sobie poważne pytanie o prawdziwe intencje autorów tych treści. Jeżeli ktoś nie może rozróżnić polityki od rzeczywistości i nie potrafi stanąć ponad poziom zwykłej szkodliwej ideologii, powinien zrezygnować z wyjazdu na Ukrainę.

Czy we Lwowie jest bezpiecznie? – bandytyzm i złodziejstwo nie mają narodowości

czy we lwowie jest bezpiecznie
Widok policji i karetek jest rzadkością we Lwowie. W mieście panuje pokojowa atmosfera fot.jdn.co.il

Pisząc na temat tego, czy we Lwowie jest bezpiecznie bardzo łatwo otrzeć się o banały. Banały należy jednak przypominać, ponieważ są jak stare przysłowia: ciągle aktualne i mało słuchane. Na Ukrainie zobaczymy biedę, spotkamy bandytyzm, możemy paść też ofiarą złodziejstwa. W ukraińskim pociągu zetkniemy się z cyganami, a na ulicy spotkamy podpitych meneli lub włóczęgów. Jak zasłużymy czymś szczególnym, możemy na Ukrainie także i dostać w przysłowiową mordę. Jednak wszystko to, z czym może spotkać się zwykły turysta na Ukrainie, jest obecne także i w Polsce.

Polak na Ukrainie, jest zawsze taką samą ofiarą jak Ukrainiec w swojej ojczyźnie. Pospolici przestępcy nie kierują się w swoich działaniach narodowością. Jeżeli padliście ofiarą kieszonkowca na Ukrainie, to nie dlatego, że jesteście Polakami, tylko dlatego, że jesteście turystami, a co najważniejsze – zwykłymi, uczciwymi ludźmi. Szansa na to, że przytrafi się wam pechowe zdarzenie jest dokładnie taka sama, jak w Polsce.

Jeżeli mimo wszystko obawiacie się podróży na Ukrainę, to polecam wykupić ubezpieczanie turystyczne. Na Ukrainie nie jest honorowana karta EKUZ, więc obywatele Unii Europejskiej oficjalnie nie mogą skorzystać z bezpłatnej opieki zdrowotnej. Takie ubezpieczanie kupicie już (z 30% zniżką) od 20 zł. Ubezpieczenie może zaoszczędzić wielu kłopotów. Płatność odbywa się online, a ubezpieczanie przychodzi do nas e-mailem w kilka minut.

Pisanie o tym, że na Ukrainie jest niebezpiecznie, ponieważ ktoś zauważył gdzieś bordowo-czarną flagę lub magnes z wizerunkiem nacjonalistycznego polityka, jest zwyczajnym absurdem. Tego typu symbole nie mają jakiegokolwiek przełożenia na wasze bezpieczeństwo we Lwowie i pozostałych regionach Ukrainy. Czy we Lwowie jest bezpiecznie? Powtórzę raz jeszcze: we Lwowie jest bezpiecznie i na pewno nie spotka was nic złego.

Czy we Lwowie jest bezpiecznie? – zachowanie Polaków we Lwowie

czy we lwowie jest bezpiecznie
W dużych miastach na Ukrainie takich jak Lwów, każdy może czuć się bezpiecznie. Na zdjęciu tramwaj przejeżdżający przez Rynek we Lwowie i fragment Katedry Łacińskiej. fot.Taras Zaluzhny

Także i od nas samych zależy to, w jaki sposób będziemy traktowani na Ukrainie i jakie będą nasze wrażenia z wyjazdu do Lwowa, Kijowa, Użhorodu czy innych miast. Wielokrotnie spotkałem się z relacjami Polaków wracających z Ukrainy, którzy nie szczędzili gorzkich słów wobec napotkanych na drodze Ukraińców.

Kto kogo sprowokował, jak wyglądała dokładnie sytuacja, a co poszło. Tego już się nigdy nie dowiadujemy. Ze smutkiem muszę jednak stwierdzić, że wiele sytuacji Polacy prowokują własnym zachowaniem, a winne są tego głównie media i strony internetowe nawołujące wręcz otwarcie do tego typu zachowań.

W internecie można się spotkać z poradami nawołującymi do prowokujących zachowań na przykład we Lwowie. I nie dotyczy to pijanych wybryków wesołej młodzieży, krzyczącej na lwowskim rynku – Lwów jest Polski! Możemy natknąć się na porady otwarcie sugerujące konkretne działania. Ukraińcy nie są idiotami i doskonale wyczuwają tego typu zachowania, dlatego nie bądźmy zdziwieni jeżeli spotkamy się z kontrakcją. Mają prawo mieć swoje przemyślenia na temat kogoś, kto na przykład pytając o kierunek drogi używa jej dawnej polskiej nazwy (idiota albo prowokator).

Niektóre promowane zachowania są po prostu niedopuszczalne i obrzydliwe, jak na przykład sugerowanie polskim turystom, żeby wchodzili na Cmentarz Łyczakowski we Lwowie tylną bramą i unikali w ten sposób opłaty za wejście. Namawianie innych do celowego unikania opłaty (oszustwa) jest haniebne, ale wykorzystywanie zmarłych w kontekście stosunków polsko-ukraińskich, jest po prostu ohydne i nie może zyskać akceptacji w kręgach zdrowo myślących pasjonatów Ukrainy.

Czy we Lwowie jest bezpiecznie – jak się zachowywać na Ukrainie?

Niezależnie od tego czy jedziemy na Ukrainę, Węgry, a może do Mołdawii, zachowujmy się tak jak byśmy się mieli zachowywać u siebie. To złota zasada, od której nie ma wyjątków. Wiemy jaka bywa Ukraina, i że na pewne rzeczy można sobie od czasu do czasu pozwolić. Jednak na litość boską Ukraina, to już nie dzikie pola 🙂 Czy we Lwowie jest bezpiecznie? – oczywiście. Czy na Ukrainie jest bezpiecznie – oczywiście. Dlatego pakuj swój bahaż i jedź odkrywać Ukrainę!

Muzea we Lwowie – które warto odwiedzić, godziny otwarcia i ceny biletów

Wycieczka do Lwowa – jak samemu zorganizować wyjazd do Lwowa?

Pociągi na Ukrainę 2019 – nowe połączenia, rozkład i ceny biletów

Zima we Lwowie – najładniejsze punkty widokowe na zdjęcia we Lwowie

Opera Lwowska – gdzie kupić bilety, jakie miejsca wybrać i jak się ubrać?

Pamiątki ze Lwowa – gdzie kupimy tanie i ciekawe pamiątki we Lwowie?

Na Ukrainie nie obowiązuje Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ), warto więc wykupić ubezpieczenie turystyczne. Dla czytelników ukrainamarcina.pl zniżka 30% (kliknij)

Ubezpieczenie turystyczne Axa Assistance
Czy we Lwowie jest bezpiecznie i czy na Ukrainie jest bezpiecznie?
5 (100%) 1 vote

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.