Dodatkowe usługi hotelowe, które powiększają rachunek

Na Ukrainie nie obowiązuje Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ), warto więc wykupić ubezpieczenie turystyczne. Dla czytelników ukrainamarcina.pl zniżka 30% (kliknij). Udanej podróży na Ukrainę!

Dodatkowe usługi hotelowe bywają bardzo kosztowne.
Z doświadczenia własnej pracy i wyjazdów uważam, że najciekawsze hotele to te średniej wielkości, często nie należące do dużych sieci hotelarskich. W mniejszych hotelach gość jest częściej rozpoznawalny i traktowany bardziej indywidualnie.

Wybierając nasz przyszły hotel na wyjazd, kierujemy się głównie ceną, lokalizacją oraz dostępnymi usługami. O ile dwa pierwsze kryteria łatwo porównać w obrębie innych hoteli, tak ostatnie kryterium już nie. Dodatkowe usługi hotelowe, mogą uczynić nasz pobyt w hotelu po pierwsze przyjemniejszym, a po drugiem bardziej kosztownym. O tym w jaki sposób może powiększyć się nasz rachunek hotelowy i na co powinniśmy być przygotowani płacąc rachunek przy czek-out, przeczytasz poniżej.

Dodatkowe usługi hotelowe to płatne usługi na rzecz gościa hotelowego, realizowane wyłącznie na jego życzenie. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że duża część hoteli znaczną część swojego zysku generuje na sprzedaży dodatkowych usług hotelowych. My, jako goście i klienci danego miejsca myślimy przed przyjazdem, że nasze koszty pobytu ograniczą się wyłącznie do noclegu. Tymczasem już w kilka minut po zameldowaniu możemy paść ofiarą naszych wyobrażeń. Wystarczy, że wycieńczeni podróżą będziemy się chcieli napić butelki najzwyklejszej wody. Kiedy sięgniemy po buteleczkę z mini-baru, to możemy już doliczyć do swojego rachunku 5 zł. Za pierwszą dodatkową usługę hotelową.

Gdyby ceny wszystkich dodatkowych usług w hotelu wynosiły 5 zł, to klienci na portalach rezerwacyjnych z pewnością pialiby z zachwytu oceniając hotel dziesięć na dziesięć. Butelka wody z mini-baru jest niestety najtańszą tzw. usługą dodatkową. A jeżeli już jesteśmy przy mini-barze, to przecież nie samą wodą człowiek żyje. Alkohole, napoje gazowane, słodycze, napoje na kaca, soki, orzeszki, paluszki i wszystko inne, co jeszcze hotelowy dział sprzedaży może zmieścić do mini-baru – za to zapłacimy. Koszt opędzlowania całego mini-baru może sięgać nawet 1000 zł. Pamiętajmy o tej niepozornej, ale kosztownej dodatkowej usłudze hotelowej. Szczególnie gdy wracamy do hotelu w dobrych humorach.

To jeszcze nie wszystko, a właściwie, to dopiero początek. Parkując samochód na hotelowym parkingu, nie spodziewajmy się, że recepcjonista będzie miał dobry dzień i opłatę za tę dodatkową usługę dorzuci „w pakiecie”. Spodziewajmy się ceny, wysokiej ceny. Nawet jeżeli nie jest to hotel w Warszawie czy Krakowie. Opłata parkingowa w hotelach może wynieść od 50 do nawet 75 zł za dobę. W przypadku pobytu wynoszącego kilka dni, może się z tego zrobić poważniejsza suma, która silnie obciąży nasz końcowy rachunek. Opłata za parking według badań jest najmniej przyjemną do zaakceptowania dodatkową usługą hotelową dla gości hotelowych.

Jeżeli wybieramy się do hotelu z partnerką lub najnormalniej w świecie jesteśmy mężczyzną, który chciałby sobie położyć na twarz maseczkę z ogórków, spodziewajmy się dodatkowej opłaty w SPA. Wszystkie dodatkowe usługi hotelowe w tzw. strefach Beauty są płatne. Fryzjer, robienie paznokci czy też inaczej pedicure, masaże i inne zabiegi kosmetyczne bywają kosztowne. Powinniśmy się w tym przypadku przygotować na kwoty z rzędu od 75 do nawet 400 zł za pojedynczy zabieg czy pakiet dodatkowych usług hotelowych.

A gdy już ciało odpocznie, to i jeść się czasem domaga. Hotelowe restauracje i bary słyną często z nie najgorszej kuchni. Kolacja dla pojedynczej osoby z pierwszym oraz drugim daniem i napojem powinna zamknąć się do 100 zł. Nie liczmy na to, że jedząc samą zupę coś zaoszczędzimy. Nie jesteśmy przecież w barze mlecznym „Górnik” w Krakowie. Wszystkie dodatkowe usługi związane z hotelowym jedzeniem są płatne, za wyjątkiem usługi room service czyli dodatkowej usługi hotelowej dostarczenia zamówienia do pokoju. W lepszych hotelach powinna to być usługa bezpłatna.

Oczywiście, należy także wspomnieć o śniadaniach. Czyli głównej dodatkowej usłudze hotelowej, na której zarabiają hotele. Śniadania w hotelu bywają nadzwyczaj drogie jak na polską kieszeń. Za standardowe śniadanie w formie bufetu zapłacimy od 50 do nawet 75 zł. Jeżeli nie stać na nas na śniadanie w formie bufetu, zapytajmy w hotelu o inne warianty śniadania. Większe hotele oferują śniadania w wersji np. kontynentalnej. Taki typ śniadania zawiera podstawowe produkty potrzebne do zaspokojenia porannego głodu np. płatki na mleku, dżem, miód, sok owocowy, kawa, herbata, jogurt naturalny owoce i oczywiście pieczywo. Za takie śniadanie nie powinniśmy zapłacić więcej jak 25 zł. Wybierajmy dodatkowe usługi hotelowe zgodnie z naszymi realnymi potrzebami.

Kiedy już pod wieczór nasz portfel świeci pustkami i chwiejnym krokiem zmierzamy do hotelowej windy przystajemy na chwilę. W między czasie przypominamy sobie, że zostawiliśmy naszą kosmetyczkę w domu, a zęby przecież umyć trzeba. Spokojnie, hotel i na takie potrzeby gościa jest przygotowany. Szczoteczka ? Proszę bardzo, może być 5 zł. Zestaw do golenia ? Też jest, kosztuje 5 zł. Te drobnostki ratujące życie, to też dodatkowe usługi hotelowe. Jest generalnie obowiązującą zasadą, że im większy i bardziej luksusowy hotel, tym więcej tego typu rzeczy znajdziemy w pakiecie. Chociaż na pozór mogłoby się wydawać inaczej, to właśnie w najtańszych sieciowych hotelach zapłacimy prawie zawsze za np. szczoteczkę, maszynkę do golenia lub wypożyczenie żelazka. W drogi luksusowych hotelach znaczniej więcej, szczególnie drobnych rzeczy, otrzymamy bezpłatnie w ramach naszego pobytu w hotelu.

I chociaż nie uczestniczymy w jednej z kluczowych scen Misia Stanisława Barei, a „rachunki te nie są z Cepelii na dwieście osiemdziesiąt tysięcy – to zapłacimy”. W trakcie pobytu w hotelu zapłacimy, bo wyboru nie mamy. Na wakacjach przecież sobie nie odmówimy, małżonce oraz dzieciom też nie odmówimy, a gdy jedziemy w celach służbowych to i koszulę na drugi dzień wypada mieć wyprasowaną. Dodatkowe usługi hotelowe ułatwiają nam życie, uprzyjemniają pobyt, ale prawie zawsze słono kosztują.

Pamiętajmy, że rachunki za dodatkowe usługi hotelowe mogą po podsumowaniu wynosić więcej niż całkowita cena doby hotelowej. Rozsądnie więc gospodarujmy środkami. Najlepiej w taki sposób, który zadowoli nas oraz nasz portfel. Jeżeli nie jesteśmy pewni kosztów dodatkowej usługi hotelowej nie bójmy się zapytać. Nie zapominajmy także dopytywać o aktualnie trwające promocje, szczególnie jeżeli jedziemy z małym dzieckiem. Nawet już po złożeniu rezerwacji możemy korzystać z niektórych ofert na miejscu lub zamówić je podczas zameldowania.

Na Ukrainie nie obowiązuje Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ), warto więc wykupić ubezpieczenie turystyczne. Dla czytelników ukrainamarcina.pl zniżka 30% (kliknij)

Ubezpieczenie turystyczne Axa Assistance
Dodatkowe usługi hotelowe, które powiększają rachunek
5 (100%) 1 vote