Lanckorona – ukojenie na małopolskiej wsi, restauracje i ceny

Na Ukrainie nie obowiązuje Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ), warto więc wykupić ubezpieczenie turystyczne. Dla czytelników ukrainamarcina.pl zniżka 30% (kliknij). Udanej podróży na Ukrainę!

Drewniana zabudowa Lanckorony, to jej emblematyczna atrakcja. fot. http://polskapogodzinach.pl

Lanckorona – małopolska wieś znajdująca się w powiecie wadowickim, położona na południe od Krakowa. Od dawnego królewskiego grodu oddalona jest zaledwie o 30 kilometrów. Tej niepospolitej i malowniczo położonej wsi poświęcono już w internecie kilka treściwych stron, opisujących głównie najważniejsze zabytki i wydarzenia historyczne. Żaden z tych opisów nie oddaje jednak w pełni atmosfery i magii tego miejsca. Wielka szkoda, ponieważ wizyta w Lanckoronie potrafi ukoić duszę tak dobrze, jak wieczorny kieliszek dobrego armeńskiego koniaku zimową porą.

Lanckorona absorbuje nasze zmysły. Pierwsze, co przyjemnie zaskakuje zaraz po przyjeździe, to unoszący się w całej miejscowości zapach starego drewna. Źródłem tych wonnych atrakcji jest dominująca w całej Lanckoronie drewniana zabudowa pochodząca z końca XIX w.

Doskonale zachowane i odrestaurowane parterowe domy, stojące jeden przy drugim, wykonane z drewna oraz posiadające podcienie, tworzą główną zabudowę Lanckorony. Wrażliwy nos wyczuje drewnianą nutę w każdej uliczce i zakątku wsi. W zapachu starego drewna jest coś tajemniczego i zarazem odprężającego. To rzecz unikalna, nie do podrobienia i nie do odtworzenia nowoczesnymi metodami. Dlatego tak cenna i warta zobaczenia, a w zasadzie powąchania.

W Lanckoronie występuje zauważane przez podróżujących, a nie mające w świecie naukowej fizyki żadnego umocowania zjawisko, zwane spowolnieniem czasu. Przechadzając się w około rynku, spacerując uliczkami, podziwiając kolejne domy i ścieżki biegnące na wzgórze zamkowe, powraca chęć delektowania się urokami życia.

Odczucie tego zjawiska jest w mojej opinii wprost proporcjonalne do wielkości miasta, z którego przyjechaliśmy do Lanckorony. Jeżeli chcesz uspokoić swój system nerwowy od słabej jakości powietrza, hałasu, ruchu ulicznego, to wizyta w Lanckoronie na pewno w tych sprawach pomoże.

W weekendy, przy sprzyjającej pogodzie, na lanckorońskim rynku spotkamy lokalne sprzedawczynie oferujące własnej roboty m.in smalec z czosnkiem niedźwiedzim, powidła śliwkowe z czekoladą, domowy chleb z przepyszną skórką oraz arcyciekawe i smaczne nalewki.

Z tych ostatnich na szczególną rekomendację zasługuje nalewka o nazwie anielskie łzy. W kilku uliczkach w Lanckoronie, odnajdziemy też galerie oferujące ręcznie wyrabianą ceramikę użytkową i artystyczną. Sugeruję w tych miejscach zatrzymać się na dłużej i dokładnie przejrzeć oferowane cacuszka.

Lanckorona i jej oferta gastronomiczna jest dyskusyjna. Każda heroiczna próba stworzenia miejsca gdzie człowiek może się posilić jest godna pochwały. Wszak stanowi to niełatwą sztukę. Szczególnie w miejscu, do którego turyści masowo nie docierają.

W Lanckoronie możemy spotkać kilka kawiarni oraz nazwijmy je kawiarnio-restauracji, w których można zjeść coś obiadowego. Wystrój każdej z nich oraz klimat jest nad wyraz przyjemny w odbiorze i koresponduje w sposób harmonijny z charakterem Lanckorony. W jednej z nich spotkamy grafiki lokalnego artysty, w innej natomiast będziemy mogli odprężyć się przy kawie w uroczym ogródku. Podobnie rzecz się ma z obsługą, która jest serdeczna i otwarta na gościa.

Serwowane jedzenie jest natomiast dosyć proste i jedynie przyzwoite. Brakuje restauracji z krwi i kości serwującej solidną kuchnię na bazie miejscowych składników. Lanckorona i jej ceny mogą zaskoczyć nawet osobę przybywającą z Krakowa.

Co tu dużo mówić, są diabolicznie krakowskie, a biorąc pod uwagę co za nie otrzymujemy, po prostu nie warte płaconych pieniędzy. Rzeczy płynne w Lanckoronie jak najbardziej możemy wypić, ale nie jedźmy do Lanckorony z zamiarem zjedzenia porządnego obiadu. Raczej w ostateczności lub w ramach ciekawostki.

Tarnów jedzenie i zabytki, gdzie zjeść, co zobaczyć w Tarnowie

Zwiedzanie Budapesztu – aktualne informacje, atrakcje, ceny, porady

Poznać i zrozumieć stolicę Rosji. Reportaż o Moskwie

Co przywieźć z Ukrainy. Słodycze, pamiątki, papierosy z Ukrainy

Na Ukrainie nie obowiązuje Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ), warto więc wykupić ubezpieczenie turystyczne. Dla czytelników ukrainamarcina.pl zniżka 30% (kliknij)

Ubezpieczenie turystyczne Axa Assistance
Lanckorona – ukojenie na małopolskiej wsi, restauracje i ceny
5 (100%) 1 vote