Łuck: ulubione knajpy – Korona Witowta ul. Плитниця 1

korona witowta w Lucku

W Łucku król jest tylko jeden. Tak można powiedzieć o restauracji Korona Witowta w Łucku prowadzonej przez zespół Olega Iwaniuka – znakomitego restauratora i pasjonata kuchni. Restauracja mieszcząca się przy pięknie zachowanym XIV wiecznym Zamku Lubarta jest moim zdaniem w czołówce najlepszych zakładów Ukrainy. I nie może być inaczej – restauracja przyjmuje swoich gości już ponad dwie dekady. Bywał tu nawet Prezydent RP Andrzej Duda, a także Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zelenski, których zdjęcia wiszą przy wejściu do restauracji.

Ubezpiecz się przed podróżą na Ukrainę. Bez ważnego ubezpieczenia nie wjedziesz - kliknij «

Korona Witowta specjalizuje się w kuchni europejskiej i francuskiej nawiązując tym samym do słynnej uczty, jaka odbyła się na łuckim zamku w trakcie wielkiego zjazdu europejskich monarchów w 1429 r.

Ślimaki po prowansalsku w Koronie Witowta

W jadłospisie nie ma miejsca na przypadkowe dania. Kartę dań czyta się lepiej niż „Rosję Carów” Richarda Pipes’a, a niektóre pozycje są tu serwowane… już od dwóch dekad. Z zup mamy do wyboru między innymi bogracz czy rybną juszkę. Na drugie danie kaczka, królik, ośmiorniczki… lub klasycznie: wołowy stek, żebra duszone dwanaście godzin albo wiedeński sznycel.

Przystawki? Proszę bardzo. Ślimaki po prowansalsku, śledź w czterech smakach, domowy pasztet lub kiełbasa suszona. O reszcie lepiej nie pisać, szczególnie o lodach z serem gorgonzola podanych w chrupkim wafelku… bo zaraz spakujecie plecak i będziecie jutro w Łucku.

Kacza noga w jabłkach w podpalanym sosie na bazie koniaku

Poza ogródkiem położonym tuż pod murami zamku i stylowym, nieco tajemniczym wnętrzem, Korona Witowta to przede wszystkim ludzie. Obsługa tworzy tu dobrą atmosferę. Wiedzą co mają w jadłospisie i potrafią też znakomicie doradzić.

I jeszcze jedno. Jako jedyna restauracja w Łucku serwują piwo browaru Tsypa. No i zapomniałbym, nalewki… Po nich strzela się z łuku na zamku o wiele celniej… Do zobaczenia.

Oleg – dziękuję!

Przeczytałeś artykuł?
To może czas na wsparcie?
Marcin Górecki | ukrainamarcina.pl

Od 2016 r. pokazuję pozytywną stronę Ukrainy. Piszę głównie o turystyce i wschodniej kulturze. Zazwyczaj z uśmiechem, a czasem, żeby skłonić do myślenia. Miłego czytania.

Skomentuj (tu komentarze nie są zablokowane):