Lwów: ulubione knajpy – Żarownia na Zamku ul. Maksyma Krzywonosa 39a

lwów knajpy żarownia

We Lwowie coraz trudniej o knajpę z fajną obsługą i porządnym jedzeniem. Wszystko wskazuje na to, że złota era Lwowa właśnie mija na naszych oczach. Blogowe rekomendacje sprzed roku coraz bardziej przypominają kiszone ogóry. Miecza jednak nie składam i wciąż zaglądam do Lwowa, żeby polecić wam coś godnego uwagi. Jedną z moich ulubionych knajp we Lwowie w roku 2021 r. jest Żarownia na Zamku («Жаровня» на замку) działająca pod adresem Maksyma Krzywonosa 39a.

Ubezpiecz się przed podróżą na Ukrainę. Bez ważnego ubezpieczenia nie wjedziesz - kliknij «

Nabijamy mięso na szpadę!

Po pierwsze lokalizacja i obsługa. Miejsce położone jest z dala od komercyjnego centrum Lwowa w otoczeniu zieleni Wysokiego Zamku we Lwowie. Można tu się odprężyć przy lampce wina lub szumie jesiennych liści. Do dyspozycji gości jest duży ogródek restauracyjny lub miejsce w dwupiętrowym lokalu utrzymanym w nowoczesnym wystroju nawiązującym do epoki średniowcza. Obsługa jest pierwsza klasa, a kucharze – ekstraklasa. W jadłospisie królują mięsa i steki na żywym ogniu, w niedzielę możemy spróbować kapitalnego bograczu albo spróbować genialnego chaczapuri. Do tego podają tu moje ulubione lane piwo we Lwowie. Jakie? Zajrzyjcie do Żarowni na Zamku, żeby się przekonać. Reszta już w waszych rękach. Do zobaczenia.

Chaczapuri w takiej formie? Чому ні.
Przeczytałeś artykuł?
To może czas na wsparcie?
Marcin Górecki | ukrainamarcina.pl

Od 2016 r. pokazuję pozytywną stronę Ukrainy. Piszę głównie o turystyce i wschodniej kulturze. Zazwyczaj z uśmiechem, a czasem, żeby skłonić do myślenia. Miłego czytania.

Skomentuj (tu komentarze nie są zablokowane):