Odessa: gdzie na szaszłyk i piwo przy plaży nad Morzem Czarnym?

odessą szaszłyk

Tego miejsca z jedzeniem w Odessie nie znajdziesz na Google Maps. Nie ma ono żadnej nazwy, kolorowych obrusów na stolikach, ani nawet szyldu. Bo to wszystko jest niepotrzebne. Wystarczy, że jedzenie jest tutaj wybitne!

Knajp położonych wzdłuż plaży w Odessie jest cały szereg. Większość z nich, mimo lokalizacji i dużej liczby turystów, serwuje bardzo dobre jedzenie. Ceny nie są wcale wyższe niż w innych miejscach Odessy, a widoki najlepsze w mieście.

Ubezpiecz się przed podróżą na Ukrainę. Bez ważnego ubezpieczenia nie wjedziesz - kliknij «

Do wyboru w jadłospisie, albo na kasetonowym menu wypisanym pisakiem, mamy zazwyczaj owoce morza, małże, ryby, krewetki, ślimaki albo… mięso.

W Odessie od zawsze królowały wieprzowe szaszłyki przekładane cebulą. Jeżeli dobrze trafimy podadzą nam do tego cienki chleb i pomidorowo-paprykowy sos.

Być w Odessie i nie spróbować szaszłyka to największe niedopatrzenie turysty. Nie zapomnij więc zaliczyć przynajmniej jednego – nawet jeżeli jesteś wegetariański.

Szaszłyk

W tym niepozornym miejscu zlokalizowanym na koordynatach: 46.47155339251006, 30.764237767445852 – wystarczy wpisać do Google Maps, podają jeden z najsmaczniejszych szaszłyków w Odessie.

To interes rodzinny (jeżeli nie uczysz syna swojego rzemiosła, uczysz go złodziejstwa – pamiętaj!). Nad całością czuwa ojciec i syn, którzy odwalają nad grillem kapitalną robotę. Oprócz szaszłyku zrobionego z dobrej jakości mięsa, do wyboru mamy grillowane żeberka, grubaśne burgery oraz kraftowe, ukraińskie piwo.

Mistrz w akcji

Stoliki umieszczono w wielkiej drucianej klatce, z której rozciąga się kojący widok na Morze Czarne. Atmosfera jest wyjątkowo swojska, co chwilę z torebek wyskakuje Nemiroff i gruzińskie koniaki. Wystarczy chwila, żeby zostać zaproszonym do stolika obok na biesiadę. Miejsce autentyczne, i takich życzę jak najwięcej na Ukrainie. Do zobaczenia.

Żeberka
Hamburger
Przeczytałeś artykuł?
To może czas na wsparcie?
Marcin Górecki | ukrainamarcina.pl

Od 2016 r. pokazuję pozytywną stronę Ukrainy. Piszę głównie o turystyce i wschodniej kulturze. Zazwyczaj z uśmiechem, a czasem, żeby skłonić do myślenia. Miłego czytania.

Skomentuj (tu komentarze nie są zablokowane):