Samochody w Ukrainie: Zaporożec, Żyguli, Moskwicz, ZAZ, WAZ, GAZ

O samochodach i taksówkach w Ukrainie na wesoło.

To był jedyny raz, kiedy rzeczywiście myślałem, że się stąd nie wydostanę. Wieczór, parking marszrutek w Turce. Wszystkie elektryczki już dawno uszły, marszrutki się dalej nie zapuszczają, a mi do Sianek jeszcze trzeba. Nagle zajeżdża pod sklep Samara 2108. Karmazynowy Sputnik. Я відкриваю двері i wsiadam. To Walerij. Puszczając kierownicę rękoma pokazuje mi blizny po operacji żołądka. Stwierdził, że za młodości chodził ze stewardessą z KLM. Mieszkał w Kanadzie, ale na Zakarpaciu mu najlepiej. Lwowa nie lubi, bo tutaj lepszy wozduch, na co ja, że powitre. Z karpackich pagórków lecimy na wyłączonym silniku, bo w baku już same opary. Z kasety leci Igor Talkov. Jeszcze tylko serpentynami w dół do przykrytej mgłą wioski. Dziury na H13 jak po bombie kasetowej. Brakuje gospodarza stwierdza Walerij i wzrusza ramionami. Buda Samary trzyma się solidnie podwozia. Przy takich widokach z przełęczy, dwa urwane lusterka nie są nam potrzebne do szczęścia. Dojechaliśmy aż do Użoka.

Z wyprawy na Zakarpacie

Twarda dupa, refleks i karkołomna odwaga. Kto choć raz przejechał stopem Ukrainę, ten doskonale wie czym jest ukraińska motoryzacja. Czasem bywa śmiesznie, czasem też niebezpiecznie, ale jedno jest pewne: Ukraina nigdy by nie była sobą, gdyby nie radziecka motoryzacja.

Większość starszych pojazdów to radzieckie konstrukcje, ale zapominamy, że część z nich została wyprodukowana w „awtozawodach” w Ukrainie. W Zaporożu produkowano osobowego ZAZ-a, a w fabryce LuAZ w Łucku produkuje się dalej marszrutki. KraSZ w Krzemieńczuku produkuje samochodowe części.

Tutaj nikt sobie nie przykręca „żółtych tablic”, chociaż mogłaby je mieć co druga maszyna. Niestety starych pojazdów w Ukrainie systematycznie ubywa, a nowe zmieniają krajobraz. Europejskie marki kuszą niejednego ukraińskiego kierowcę, chociaż bywają też tacy, którzy nie oddadzą swoich skarbów za żadne dolary i euro. Jeżeli uważasz, że kupisz tu tanio dobrego klasyka – zapomnij.

ukraina marcina
Esencja ukraińskiej motoryzacji.

ZAZ Zaporożec (ЗАЗ Запорожець)

zaporożec na ukrainie
Dwa białe pontony na białym śniegu we Lwowie.

ZAZ to maszyna nie do zdarcia. Prawdziwy kozak, czyli Zaporożec wśród ukraińskich maszyn. W latach 1960-1994 r. natłuczono ponad 3 miliony takich Zaporożców. Produkował je zawod ZAZ Komunar w Zaporożu. Ile z nich przetrwało do dzisiejszych czasów? Obserwując ukraińskie szosy zapewne bardzo wiele egzemplarzy. Najbardziej znany model to ZAZ-968 nazywane potocznie pontonem. Wyposażony jest w metalową deską rozdzielczą służącą poprawie bezpieczeństwa:)

Dźwigaciel, czyli silnik, umieszczony jest z tyłu i chłodzony powietrzem. Jego moc to 50 KM, co pozwala rozpędzić Zaporożca do ponad 110 kilometrów na godzinę. Obecnie tylko najodważniejsi decydują się rozwinąć w tym aucie taką prędkość. Maszyna posiada znakomite właściwości pokonywania ukraińskich dziur dzięki konstrukcji nadwozia. Ma wysoki prześwit i duże koła. Jeszcze nie widziałem dziury, która wykończyła by Zaporożca, a to dla samochodu wielki komplement. Produkcję zakończono w 1994 r. tak więc wsiadając w Ukrainie do Zaporożca w najmłodszym wariancie będzie on miał 24 lata.

WAZ-2107 Żyguli (ВАЗ-2107)

łada żiguli na Ukrainie
Łada Żyguli.

Żyguli to prawdziwy czołg nazywany rosyjskim mercedesem. Był produkowany od 1982 r. w radzieckim zawodzie AwtoWAZ nad Wołgą. Napęd na tylną oś. Dźwigaciel umieszczony z przodu o mocy 70 KM rozpędza maszynę do setki w zaledwie 20 sekund. Rozpędzanie tego terminatora wschodnich szos przypomina start Sojuza z kosmodromu Bajkonur. W środku wszystko trzeszczy jakby się zaraz miało rozlecieć, ale to tylko pozory, ponieważ Żyguli to wyjątkowo twardy zawodnik.

WAZ-2107 bywa też nazywany simką od siódemki w nazwie modelu. Podobno powstał jako ewolucja włoskiego Fiata 124. Początkowo uchodził za dość luksusowy i udany pojazd. Z czasem zaobserwowano jego unikatową właściwość do stopniowej deformacji budy. Czasami w szczeliny można wsadzić aż dwa palce. Samochody w Ukrainie lubią być tuningowane, a wśród nich szczególnie Żyguli. Niektórzy posiadacze poprawiają właściwości jezdne lub wyciszają silnik.

Doświadczeni nie zalecają kupować starszych niż osiem lat, przed wsiadaniem jednak nikt nie przestrzega, a to dla nas najważniejsze. Produkcja WAZ-a 2107 zakończyła się w 2011 r. Jest nadal chodliwym samochodem ze względu na dostępność części, uniwersalność i wytrzymałość. Do niedawna podbijała rynek egipski:) W wersjach eksportowych i w Polsce znana oczywiście jako Łada. Przeżyłem w takiej zderzenie z tramwajem i nawet nie przesunęło nas na metr. Z innych ciekawostek, to wieczorami przy Chreszczatyku w Kijowie stał kiedyś taksówkarz, który był w stanie postawić takiego Żyguli w trakcie jazdy na dwóch kołach.

AZLK Moskwicz 2140 (АЗЛК Москвич-2140)

samochody na ukrainie
Ładny Moskwicz-2140 (AZLK-2140) w Użhorodzie.

Bezpośredni konkurent Żyguli, czyli Moskwicz-2140 znany także jako AZLK-2140, co w rozwinięciu oznacza Awtozawod Imienia Lenińskiego Komsomoła:) To kolejne kwadratowe cudo radzieckiej myśli technicznej odporne na totalne zniszczenia. Produkowany przez Awtozawod Moskwicz w Moskwie. Moskwicz-2140 był eksportowany na zachód, ale nie zrobił tam kariery. Okazał się być nieprzystosowany do tamtejszych dróg dobrej jakości i stylu jazdy: silniki nie wytrzymywały długotrwałej jazdy na wysokich obrotach, co wymusiło opracowanie nowej jednostki napędowej.

Pierwszą maszyną, która wyjechała z fabryki Moskwicz był wzorowany na Oplu Kadecie – Moskwicz-400. Później pojawiły się kolejne modele, aż do tytułowego Moskwicza-2140. W latach 1976–1988 natłuczono prawie milion takich Moskwiczy. Dźwigaciel o mocy 75 KM umieszczony został z przodu i napędzał tylną oś. Znaczna część Moskwiczy-2140 jeździ do dzisiaj po ukraińskich szosach dumnie wioząc swoich pasażerów, w tym przerażonych turystów z Polski:)

Moskwicz powstał w odpowiedzi na rosnącą konkurencję droższej Żyguli. Konstrukcja Moskwicza-2140 była nowoczesna już od momentu produkcji. Opierała się na konstrukcji Moskwicza z lat 50-tych:) Zgodnie z ówczesnymi trendami w samochodzie dominował pancerny plastik. Moskwicz podobnie jak pozostałe radzieckie maszyny jest autem bardzo mocnym, którego nie wykończy żadna ukraińska dziura, wystające tory czy krawężnik. Ciekawostką może być informacja, że Moskwicz jako pierwszy pojazd w Związku Radzieckim został pomalowany lakierem metalizowanym. Możecie także spotkać Moskwicza z napisem SL np. 2140SL. To odmiana typu luks o bogatszym wyposażeniu (elektroniczny zegarek w środku – robi wrażenie).

GAZ-24 Wołga (ГАЗ-24 Волга)

Samochody na Ukrainie Czajka i Wołga
Na pierwszym planie GAZ-13 tzw. Czajka czyli po polsku Mewa. Na drugim planie GAZ-21/22 czyli stara Wołga z lat 60-tych. Kijów.

Był ZAZ, był WAZ, to teraz czas na legendę radzieckiej motoryzacji GAZ. Produkowane były przez Awtozawod z Gorki, obecnie znajdujący się w Niżnym Nowogrodzie w Rosji. GAZ-y produkowano wzorując się konstrukcyjnie na starych Fordach. Bez wątpienia najpopularniejszym GAZ-em znanym także w Polsce jest Wołga, czyli GAZ-24. Pierwsza Wołga została wyprodukowana w 1956 r. i jest produkowana do dziś. Rzecz jasna w nowszym wariancie:)

Ukraińskie szosy bez GAZ-ów byłyby jak niebo bez słońca. Nie jest już jednak tak łatwo spotkać Wołgę. Przy odrobinie szczęścia zobaczymy także starsze modele jak na przykład GAZ M-20 zwana potocznie Pobiedą (Zwycięstwem), a czasem nawet GAZ-13 zwany Czajką, czyli po polsku Mewą. Kremlowskie Czajki są wyposażone w tzw. bieg defiladowy, zaprojektowany do powolnej jazdy po Placu Czerwonym w Dzień Zwycięstwa:) Czajka woziła radziecką „elytę”: pierwszych sekretarzy, dyplomatów, wojskowych. Bywało, że pełniła rolę wyjątkowego prezentu. Chruszczow podarował taką Czajkę Fidelowi Castro i Gagarinowi.

Jak się jeździ klasykami

samochody na ukrainie moskwicz
Moskwicz-423 produkowany w latach 50-tych.

Podobno najlepsze przygody to na ogół te, które mają w sobie nutę adrenaliny. Czy wsiadanie do tych pojazdów jest bezpieczne? Nie ma się co oszukiwać, a zabawa trwa zawsze do pierwszego kuku. Oceniając te stare samochody z punktu widzenia przestarzałych systemów bezpieczeństwa i zazwyczaj kiepskiego stanu technicznego, to z całą pewnością nie są one bezpieczne:) Bądźcie jednak dobrej myśli, ale też miejsce zdrowy rozsądek i pamiętajcie o ubezpieczaniu turystycznym.

samochody na ukrainie gaz m-20 pobieda
GAZ-M20 Pobieda (Zwycięstwo) zwany także Mołotowcem. U nas znany jako Warszawa M-20.

Taksówki w Ukrainie

Ukraińskie taksówki oraz ukraińscy taksówkarze to machina, która nigdy nie zawodzi. U większości turystów taksówki bez kogutów z przyciemnianymi szybami wzbudzają nieufność, ale generalnie to tylko stereotyp. Można zaobserwować pewien podział na młodych adeptów, którzy korzystają z aplikacji UBER czy Bolt i poruszają się nowszymi samochodami oraz starą gwardię, która kusi nas swoimi klasykami. Ja zawsze staram się wybierać klasyki. Im gorsze auto, tym kierowca w większej potrzebie, a potrzebującym należy pomagać w pierwszej kolejności. Najważniejsze żeby nie wypaść przez podłogę.

taksówki na ukrainie
Widzisz synku, tak wygląda ukraiński taksometr.

Łapać możecie na ulicy, na parkingu, gdziekolwiek. Czujne oko ukraińskiego wodziciela maszyny zawsze was wypatrzy. Po zatrzymaniu maszyny należy zapytać kierowcę o cenę kursu, żeby potem nie było turystycznych niespodzianek. Pułapki się zdarzają, ale generalnie umowa słowna jest respektowana. Pamiętaj, najpierw pytasz, potem jedziesz.

Taksometrów w większości ukraińskich taksówek nie znajdziecie. Paragonu nie dostaniecie. Kartą nie zapłacicie, a pasy są nieobowiązkowe. W zamian posłuchacie gromkiej muzyki i opowiecie skąd i dlaczego przyjechaliście na Ukrainę. Uważajcie tylko na dziurach, żeby nie wywalić głową dziury w podsufitce.

W Ukrainie w zasadzie każde auto jest taksówką i nie decyduje o tym kogut na dachu tylko chęci kierowcy. W trudnej sytuacji każdy chce dorobić. Przydają się umięjętności negocjacyjne. Szczególnie w mniejszych miastach i wioskach. Jeszcze jedno: ściąganie koguta z dachu gdy jedziecie kawałek dalej poza miasto nie oznacza, że ukraiński kierowca chce was uprowadzić:)

Działa tu UBER, Bolt i ukraiński Uklon. Do tego ostatniego trzeba mieć ukraiński numer telefonu. Jeżeli macie obawy przed jazdą taksówkami bez numerów, korporacji i kogutów, rodem z ruskich gangsterskich filmów, to aplikacja może być rozwiązaniem. Ja z nich nie korzystam, bo lubię unikać pośredników.

Do zobaczenia w Ukrainie.

Skomentuj

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.