Synagoga w Drohobyczu 2021

Krótkie dzieje ukraińskich Żydów do II wojny światowej

Nigdy nie nazywaj Żyda w Ukrainie – Żydem, tylko Jewrejem.

Losy ukraińskich Żydów nie doczekały się jak do tej pory całościowego i odrębnego ujęcia w polskiej literaturze. Z jednej strony krótkie artykuły i monografie skupiają swoją uwagę na mikrohistoriach, mocnych źródłowo, potrzebnych, choć dających wyłącznie wycinkowy obraz wydarzeń na tle szerokiej panoramy miejsca i czasu. Z drugiej strony w klasycznych na rynku syntezach państw i narodów, sprawa ukraińskich Żydów ginie pod naporem opisów ich braci w wierze, którzy zamieszkiwali bardziej rozwinięte i przez to lepiej udokumentowane, głównie centralne i zachodnie obszary naszego kraju.

Takie ujęcia nie pozwalają zwykłemu czytelnikowi zrozumieć znaczenia tej społeczności dla Europy Wschodniej, a co wydaje się bardziej ważne, nie pozwalają jej na trwałe zaistnienie w powszechnej pamięci.

Nasz aktualny stan wiedzy o życiu Żydów na wschodnich rubieżach wydaje się być ograniczony. Zaskakuje także brak dyskusji w przestrzeni masowej jaką jest Internet. Być może większość polskich badaczy ostatecznie uznała, że wschodni Żydzi, to w zasadzie byli polscy Żydzi i na tym należałoby zakończyć dyskusję. Takie podejście przypomina poniekąd bardziej znane, ale w podobnym stylu nieostrożne tezy, jakoby Kozacy nie byli Ukraińcami lub kozacki Hetmanat nie był zalążkiem państwa ukraińskiego.

Forszmak (Форшмак) i kryształowy kieliszek dobrze zmrożonej, zimnej wódki. Najpopularniejsze danie pochodzenia żydowskiego w kuchni odeskiej. Jezu, jakie to dobre.

Ukraińscy Żydzi są również zagadnieniem niewygodnym, metodologicznie trudnym do ujęcia w zgrabne ramy całości, a zarazem nie pozbawionym wątków kontrowersyjnych. Może to właśnie te cechy sprawiają, że tematy z nimi związane są podejmowane mniej chętnie, wskaże mamy tu do czynienia ze społecznością, której naturalną cechą jest rozproszenie, i to w ramach zmieniających się granic i państw. To wszystko wymusza na potencjalnym badaczu wykazanie się komplementarną wiedzą i nadzwyczajną ostrożnością wobec formułowanych przez siebie wniosków.

Wyraźnemu niedoszacowaniu tej społeczności przez naszych badaczy przeczą badania ich ukraińskich kolegów, którzy w licznych artykułach, a nawet zbiorowych periodykach, opisują burzliwe losy ukraińskich Żydów i ich bardziej wybitnych przedstawicieli, jednakże co należy zaznaczyć, z wyraźnym pominięciem wątków najbardziej bolesnych, czyli związanych z sowiecką i niemiecką okupacją i działalnością ukraińskiej partyzantki.

Na dowód zawartych tu tez, wystarczyłoby zadać pytania samosprawdzające: co wiemy z naszej literatury o wschodnich Żydach do czasów zajęcia przez króla Kazimierza Wielkiego Rusi Czerwonej? Czy wiemy coś o społeczności żydowskiej żyjącej na Ukrainie Sowieckiej i jej losach na przykład podczas Wielkiego Głodu? Jaki był stosunek Żydów do stalinowskiej kolektywizacji? Podobnych białych plam w historii tej społeczności znajdziemy więcej.

W tej krótkiej pracy o charakterze popularnonaukowym, chciałbym wyłącznie naszkicować dzieje ukraińskich Żydów, a zarazem podjąć próbę wyodrębnienia losów tej społeczności z dominującej narracji. Podjęte zagadnienie zasługuje jednak na szersze zbadanie, które mogłoby z czasem zostać wykorzystane na polu odbudowy trójstronnych relacji pomiędzy Polską, Ukrainą i Izraelem.

Pierwsze ślady mówiące o obecności Żydów w graniach współczesnej Ukrainy pochodzą z ich płyt nagrobnych. Przyjmuje się, że pierwsi z nich pojawili się na Krymie w IV wieku p.n.e. przybywając znad Bosforu. Osiedlali się głównie w greckich koloniach na północnym wybrzeżu Morza Czarnego. W miastach takich jak Pantikapajon (dzisiejszy Kercz), Teodozja i Chersonez można do dziś napotkać na zachowane ślady ich pierwszej obecności.

We wczesnym średniowieczu północno-wschodnie wybrzeża Morza Czarnego znalazły się pod panowaniem Kaganatu Chazarskiego, którego władca wraz ze wszystkimi plemionami dokonał konwersji z szamanizmu na judaizm. Wprowadzenie religii dominującej skupiło uwagę Rusi Kijowskiej, będącej w tamtym czasie jedną z głównych sił w tym regionie. Kaganat został rozbity w wyniku zbrojnej wyprawy księcia kijowskiego Światosława I, a Żydzi i Chazarowie zmuszeni byli przenieść się w bardziej rozwinięte regiony. Większa część z nich osiedliła się na Krymie, dołączając do już obecnych tam krymskich Żydów, czy też według innej teorii, dając początek dwóm unikalnym grupom etnicznym: Karaimom i Krymczakom. Języki tych grup, karaimski i krymczacki, będące w ogólnym ujęciu językiem krymskotatarskim z elementami hebrajskiego, stanowią już języki w zasadzie wymarłe. Warto jednak napisać, że oba języki korzystały w swej historii z trzech alfabetów: hebrajskiego, łacińskiego oraz cyrylicy, co stanowi zjawisko nadzwyczaj rzadko spotykane w skali światowej.

Część Żydów z podbitego Kaganatu udała się za Światosławem także do Kijowa. Stali się oni pierwszą grupą Żydów obecną w centralnej części współczesnej Ukrainy. Byli także świadkami późniejszego chrztu Rusi Kijowskiej, a nawet proponowali Włodzimierzowi I przyjęcie judaizmu zamiast chrześcijaństwa, co znajduje odzwierciedlenie w źródłach.

Żydzi w Kijowie już we wczesnym średniowieczu trudnili się głównie handlem (np. solą) i lichwą, bogacili się szczególnie na handlu niewolnikami, zajmowali się także kastracją Słowian, czego dowodzą źródła pisanie w postaci kronik. Następcy Światosława, jak choćby najsłynniejszy z nich Włodzimierz I Wielki tolerowali obecność Żydów, a nawet powierzali im pewne funkcje, co już wtedy prowokowało miejskie tumulty, a w jednym nawet przypadku doprowadziło do czasowego wypędzenia Żydów z Kijowa. Obecność pierwszych Żydów w Kijowie pozostawiła ślad w historycznych nazwach kijowskich dzielnic: Kozary (Козари) [Chazary], Żydowe (Жидове) oraz w nieistniejącej już, prowadzącej do miasta Bramie Żydowskiej, nazywanej później Bramą Lwowską. Po bramie pozostała jedynie nazwa, w postaci ukończonej, ale nieotwartej do dnia dzisiejszego stacji kijowskiego metra.

Najazd mongolski położył kres istnieniu Rusi Kijowskiej i zniszczył także Kijów, ale przyniósł za sobą jednolicie obowiązuje zasady handlu, które usprawniały wymianę, a ocalałym z najazdu Żydom umożliwiały dalsze bogacenie się. W tym okresie ich położenie w zasadzie się nie zmieniło. Szybko odnaleźli się oni w nowych warunkach pełniąc funkcje zbieraczy danin od rdzennej ludności dla mongolskiego chana.

W kolejnych dziesięcioleciach Żydzi ze wschodu zaczęli już stopniowo napływać na zachodnie tereny Galicji oraz Wołynia, które dobrze znali, dzięki obsłudze przebiegających na ich terytorium szlaków handlowych łączących wschód z zachodem. Po przyłączeniu Rusi Czerwonej przez króla Kazimierza Wielkiego, znaleźli się oni w granicach Królestwa Polskiego, a następnie rozproszyli się po większości jego ziem, gdzie zmieszali się z przybyłą w wyniku prześladowań z zachodu, m.in. z Czech, grupą Żydów aszkenazyjskich. Szacuje się, że liczba wszystkich Żydów wynosiła wtedy nie więcej jak tysiąc osób.

Prawa Żydów zamieszkujących ziemię ruską regulował Statut kaliski i liczne przywileje królewskie nadawane przez kolejnych polskich królów. Żydzi byli objęci ochroną prawa, m.in. mogli nosić broń, za ich zabicie groziła kara śmierci i nie obowiązywała ich służba wojskowa. Byli pozbawieni prawa do ziemi, ale za to przysługiwało im prawo do handlu i lichwy. Obowiązani byli oni także płacić podatki tzw. pogłówne. Podobne przywileje obowiązywały na Litwie białoruskich Żydów i tak samo obowiązywały one aż do upadku Rzeczypospolitej.

W czasach króla Zygmunta Starego Żydzi obecni byli już w ponad dwudziestu ze stu pięćdziesięciu miast województwa ruskiego m.in. w Łucku, Kowlu, Krzemieńcu, Humaniu i Perejasławiu. Ich największym skupiskiem na wschodzie był Lwów, jednak ich łączna liczba pod koniec XVI w. nie przekraczała na ziemiach ruskich dziesięciu tysięcy, gdzie dla porównania, na tureckim Krymie było ich zaledwie pół tysiąca. Mieszkali oni zazwyczaj na obrzeżach miast lub w małych skupiskach zwanych sztetlami. Formowali różnej wielkości gminy żydowskie nazywane kahałami, których przedstawiciele pośredniczyli w rozmowach z władzą koronną, a także pełnili rolę sędziów. Najwyższym organem samorządu żydowskiego wspólnym dla ziem polskich i ruskich był Sejm Czterech Ziem.

Menora – największe na świecie centrum kultury żydowskiej znajduje się w Dnieprze w Ukrainie.

Pierwszy silny wzrost liczebności Żydów na ziemiach ruskich związany jest z osadnictwem szlachty polskiej w XVI w. Szacuje się, że na przełomie XVI i XVII w. liczba Żydów zwiększyła się tam z 4 tys. do 50 tys., z czego duża część pochodziła z Europy Zachodniej, szukając schronienia na tych odległych ziemiach. Większość z nich nosiła później ukraińskie nazwiska i mówiła po rusku (czy też ukraińsku). Żydzi swój status i majątek zawdzięczali w dużym stopniu polskiej szlachcie. Magnateria powierzała im w zarządzanie całe starostwa lub dzierżawiła swoje majątki na przykład w postaci pałaców w celu zarządzania nimi i dalszego pomnażania majątku.

Bliskie kontakty z magnaterią, a także pełnione przez Żydów funkcje, jako na przykład poborców podatkowych, a później także właścicieli karczm i młynów, wzbudzały negatywne emocje ruskiego chłopa. W końcu nastroje wobec sojuszników „polskich panów” znalazły swoje ujście w brutalnych i krwawych pogromach do jakich doszło podczas powstania Chmielnickiego. Szacuje się, że śmierć z rąk kozaków poniosła prawie połowa wszystkich ukraińskich Żydów, ok. 20 tys. z 50 tys. zamieszkujących ziemie ruskie Rzeczypospolitej. Z dużych miast ocaleli jedynie Żydzi lwowscy. Wydarzenie to odbiło się szerokim echem na całej Ukrainie i wśród społeczności żydowskiej.

Należy przy okazji wspomnieć, że w tym czasie na Ukrainie przyszedł na świat Israel Baal Szem Tow, ojciec chasydyzmu, urodzony około 1700 r. we wsi Okopy, w której kilka lat wcześniej wybudowano polską twierdzę Okopy Świętej Trójcy, a której to miejsce stało się tłem akcji trzeciej części Nie-Boskiej komedii Zygmunta Kraińskiego.

Dokładne oszacowanie liczby Żydów w czasach nowożytnych jest trudne z powodu braku wystarczających źródeł. Chociaż od XVI w. wykonywano tzw. popisy Żydów przy okazji zbierania podatków, to duża część z nich, chcąc uniknąć opodatkowania, nie poddawała się tym spisom i przez to nie była w nich ujęta.

Żydowskie sklepy w międzywojennym Łucku. Oryginał obrazu w Muzeum Sztuki na Zamku Lubarta.

Pierwszy spis ludności żydowskiej został sporządzony dopiero 15 grudnia 1764 r. Według zgromadzonych danych Rzeczpospolitą Obojga Narodów zamieszkiwało wówczas pół miliona Żydów, z czego niecałe trzysta tysięcy stanowiła ludność żydowska na ziemiach ukrainnych. Tereny lewobrzeżnej Ukrainy pod kontrolą Cesarstwa Rosyjskiego zamieszkiwało jedynie niecałe pół tysiąca Żydów. Liczba ta zwiększyła się dopiero po wydaniu przez Katarzynę II zezwolenia na ich osadnictwo (do 1791 r. obowiązywał tam zakaz przebywania Żydów).

Przełomowe znaczenie dla losów wschodnich Żydów miał rozbiór Rzeczypospolitej, w wyniku którego 200 tys. ukraińskich Żydów z Galicji Wschodniej znalazło się pod panowaniem austriackim, a prawie 500-900 tys. Żydów z Wołynia, Kijowa i Podola pod panowaniem rosyjskim. Status obu tych ludności był zróżnicowany pod względem przysługujących im praw, zwłaszcza w zakresie osadnictwa, przy czym status Żydów w zaborze rosyjskim był zdecydowanie najgorszy w porównaniu do pozostałych dwóch zaborów.

W Imperium Rosyjskim Żydzi mogli osiedlać się wyłącznie w tzw. strefie osiedlenia (смуга осілості), która obejmowała kilkanaście guberni, w tym prawie w całości tereny Ukrainy. Żydzi nie mieli jednak prawa osiedlać się we wsiach, a także zbyt blisko wewnętrznej granicy wymienionej strefy. Zgodnie ze spisem z 1897 r. w rosyjskich guberniach zamieszkiwało łącznie ponad półtora miliona rosyjskich Żydów. Większość z nich nadal zajmowała się handlem, ale duża część pracowała też w przemyśle, pracując w branży alkoholowej, tytoniowej i cukierniczej. Najliczniej zamieszkanym przez rosyjskich Żydów miastem była Odessa, trzecie pod tym względem miasto po Nowym Jorku i Warszawie.

synagoga tempel czerniowce
Budynek dawnej synagogi Tempel w Czerniowcach. Dziś działa tutaj kino miejskie.

Za czasów Aleksandra I Żydzi cieszyli się względną swobodą, która zakończyła się wraz z kolejnym carem. Mikołaj I nałożył na Żydów powszechny obowiązek służby wojskowej i zniósł autonomię żydowskich gmin. Zabroniono także posługiwania się jidysz i hebrajskim na rzecz języka rosyjskiego, którego znajomość dawała przywileje. W Kijowie, Chersoniu i Sewastopolu Żydów wypędzono. Następca cara, Aleksander II przywrócił niektóre przywileje, ale tuż po jego śmierci w wyniku zamachu w 1881 r. przez Rosję przetoczyła się fala potężnych pogromów, a Żydzi ponownie znaleźli się na cenzurowanym. Polityka Aleksandra III i Mikołaja II były kontynuacją działań antyżydowskich. W 1905 r. na Ukrainie (m.in. w Odessie) tylko przez jeden tydzień doszło do 300 pogromów. W wyniku tych wydarzeń kilkaset tysięcy rosyjskich Żydów wyruszy na emigrację m.in. do Ameryki i Wielkiej Brytanii i dołączy do trzy milionowej grupy żydowskich uchodźców. Pojawianie się na przełomie XIX i XX w. antysemityzmu wyłącznie pogorszy dalszą sytuację rosyjskich Żydów do czasów bolszewickiej rewolucji.

Przez kilkadziesiąt lat, pod rosyjskim zaborem, wychowało się aż pięć pokoleń, które straciło kontakt z polską tradycją i polskim językiem. Społeczność żydowska przetrwała, ale zachowywała raczej tradycję żydowsko-rosyjską, a nie żydowsko-polską. Wołyńscy Żydzi, którzy znaleźli się w zaborze rosyjskim w większości byli chasydami. Specjalizacja w handlu i rzemiośle pogłębiła się do tego stopnia, że w połowie XIX w. trzy czwarte kupców na Wołyniu było Żydami.

Żydzi galicyjscy, którzy znaleźli się pod kosmopolitycznym berłem Habsburgów, cieszyli się dużo większą swobodą, a przynajmniej nie byli gnębieni. Ich liczebność w pierwszym dziesięcioleciu XX w. wynosiła już prawie 900 tys. a ich głównymi ośrodkami był tradycyjnie już Lwów, a także Buczacz, Stanisławów, Czerniowce oraz Brody leżące przy granicy obu zaborów.

Odzyskanie przez Polskę niepodległości ponownie zmieniło przynależność państwową wschodnich Żydów obu zaborów, których łączna liczba w Polsce wynosiła już 3 mln (1/3 Żydów całej ówczesnej Europy). W wielu miasteczkach na Kresach II RP Żydzi stanowili większość mieszkańców np. w Orli, Łucku, Czortkowie i Zaleszczykach. Miasteczkiem II RP z największym odsetkiem Żydów jako mieszkańców (stanowili 70%) były Brody, gdzie powstało jedno z największych centrów handlowych w Europie.

Żydzi w Łucku 2
Żydowskie sklepy w międzywojennym Łucku. Oryginał obrazu w Muzeum Sztuki na Zamku Lubarta.

Część zaboru rosyjskiego, w tym zachodnia i środkowa część Wołynia, na mocy traktatu ryskiego z 1921 r. znalazła się w granicach Polski. Mówiąca głównie po rosyjsku, żydowska mniejszość odnosiła się jednak z niechęcią do państwa polskiego. Brak ich zaufania pogłębiały żydowskie pogromy w czasie I wojny światowej, rosyjskiej wojny domowej oraz wojny polsko-bolszewickiej i polsko-ukraińskiej, a także wewnętrzna polityka Polski, w której do głosu doszły środowiska nacjonalistyczne i endeckie.

Polskie osadnictwo ziem wschodnich w okresie międzywojennym w wyraźnym stopniu wpłynęło na strukturę miast. Żydzi stracili w największych miastach takich jak Łuck, Lwów, Stanisławów czy Tarnopol status zdecydowanej większości, ale nadal stanowili w nich największa etnicznie grupę. Dla przykładu, do roku 1936 Żydzi stanowili 49,5 proc. miejskiej populacji Wołynia, podczas gdy Polacy zaledwie 26,3 proc. Dominowali tam szczególnie w handlu i rzemiośle, kontrolowali dochodowy przemysł drzewny i browarniczy, mieli dużo przedsiębiorstw, co wzbudzało często zazdrość postronnych osób.

Prawo wyborcze II RP, które dyskryminowało mniejszości narodowe, nie pozwoliło Żydom uzyskać w polskim parlamencie silnej reprezentacji. Inaczej rzecz się miała we władzach lokalnych i władzach miejskich na Kresach Wschodnich, co widać najlepiej na przykładzie wspomnianego już Wołynia, w którym Żydzi stanowili większość we wszystkich głównych miastach i kontrolowali tamtejsze rady miejskie. Żydzi angażowali się także politycznie. Z oczywistych względów, w opozycji do nacjonalistycznej polityki endeckiej, największym poparciem cieszył się wśród nich Bezpartyjny Blok Współpracy z Rządem i Józef Piłsudski. Na Wołyniu, gdzie większość członków BBWR stanowili Żydzi, dwóch z nich zostało nawet wybranych posłami do polskiego parlamentu.

uzhorod synagoga uż
Rzeka Uż. Na drugim brzegu dawna synagoga w Użhorodzie. Dziś działa w niej filharmonia.

Strategia rządu II RP zakładała utrzymanie nad wszystkimi mniejszościami narodowymi politycznej kontroli. Polscy urzędnicy, tacy jak np. wojewoda wołyński Henryk Józewski, ograniczali udział Żydów we władzach lokalnych wschodnich województw, ale zachowując przy tym ciągłość żydowskich tradycji i ochronę prawną żydowskich instytucji.

Do końca 1928 r. ustanowiono w II RP autonomię gmin żydowskich, na jednolitych zasadach w całym kraju. Państwo polskie zarejestrowało wyborców pochodzenia żydowskiego, ale wyłącznie mężczyzn, w wieku co najmniej 25 lat, wykorzystując dwujęzyczne formularze.

Stosunek ukraińskich nacjonalistów do mniejszości żydowskich w latach 30. był wrogi. OUN uczestniczyła w antyżydowskich napaściach i dopuszczała się brutalnych ataków na Żydów głównie na terenie Galicji Wschodniej. Na Wołyniu, gdzie struktury ukraińskich nacjonalistów były zdecydowanie słabsze, a Ukraińcy i Żydzi znali się osobiście z organizacji komunistycznej, zjawisko to występowało zdecydowanie rzadziej. Doszło tam wyłącznie do kilku antyżydowskich napadów.

Po śmierci Piłsudskiego rozpoczęto w województwach wschodnich politykę polonizacji, zaczynając najpierw od modernizacji wsi. Strategia postępowania wobec mniejszości narodowych wyraźnie się w tym czasie zaostrzyła (akcja rewindykacji cerkwi), ale nie była ona, co też należy podkreślić, prowadzona jednakowo względem Ukraińców i Żydów. Polskie władze starały się, przynajmniej niejawnie, nie osłabiać za mocno Żydów, ponieważ mogłoby to wzmocnić polityczne dążenia Ukraińców. Istnieje przypuszczenie, że gdyby duże miasta pozostały pod polskimi rządami, plan polonizacji zwrócił by się jednak z cała siłą także w kierunku mniejszości żydowskiej. Wybuch wojny pokrzyżował dalsze plany polskiego rządu wobec mniejszości żydowskiej na ziemiach wschodnich.

Osobny rozdział stanowią losy Żydów zamieszkujących Ukrainę Sowiecką, świadków Wielkiego Głodu, które ze względu na ramy tej pracy nie sposób omówić w szerszym zakresie. Warto jednak przytoczyć jako ciekawostkę, że w Ukraińskiej Partii Bolszewickiej Żydzi stanowili przed wojną jedynie ok. 13 proc. Wśród wyższych rangą oficerów tajnej policji Ukraińcy zdobyli przewagę kosztem Rosjan i Żydów, a np. w 1938 r. wśród 304 członków parlamentu sowieckiej Ukrainy zaledwie dwóch tylko było Żydami. Mówienie więc o tym, że Żydzi mieli decydujący wpływ na władzę we wszystkich środowiskach komunistycznych zdaje się być przesadzony, choć wielu z nich, szczególnie już po wojnie, pięło się po szczeblach aparatu partyjnego robiąc „kariery” w krajach komunistycznych.

Bibliografia:

  • Historia Żydów. Dzieje narodu od Abrahama do Państwa Izrael, red. L. Będkowski, A. Brzostowska, Warszawa 2014.
  • Катрич-Домалевська Л.О., Євреї на українських землях в стародавню і литовсько-польську добу [w:] Євреї в Україні: історія і сучасність. <http://eprints.zu.edu.ua/5225/> [dostęp: 24.01.2021].
  • Kleczyński J., Kluczycki F., Liczba głów żydowskich w Koronie z taryf roku 1765, Kraków, 1898 r. <https://www.sbc.org.pl/dlibra/publication/119233/edition/112126/content> [dostęp: 24.01.2021].
  • Snyder T., Życie i śmierć Żydów z zachodniego Wołynia 1921–1945, „Pamięć i Sprawiedliwość” 2015, nr 1(25), s. 243-275.
  • Stampfer S., Jewish Population Losses in the Course of the Khmelnytsky Uprising [w:] Judaica Ukrainica 4 (2015): s. 36-52.
  • Шестопал М., Євреї на Україні (історична довідка), Kijów 1998.

Skomentuj

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.